Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Wreszcie

09 czerwca 2006, 15:24:02. Ja, Kom.puter, Linux, Niewiadomoco , 1.

Wreszcie, po całkiem długim czasie (głównie bezczynności) Lucy stała się działającym i poprawnie skonfigurowanym serwerem CVS. Jeszcze wypadałoby jej subdomenę jakąś przypisać. No i gdyby tak szybsza była...

Rany, piszę o komputerze w formie żeńskiej... Nieważne. Niemniej jednak jestem z siebie dumny. Zainstalowałem PLD Linux, skonfigurowałem jak trzeba i nawet działa. Bez proszenia o pomoc, wszystko dzięki co najwyżej Google. Pomyśleć, że niektórzy to by się pewnie z 5 razy na forum jakimś zapytali dlaczego jest tak, a nie inaczej i co zrobić aby było tak jak trzeba.

Za wcześnie powiedziałem. Teraz się właśnie coś spieprzyło.

Komentarze

  1. wizard3k
    09 czerwca 2006 15:29:52

    3mam kciuki, że się uda ;))

    I też myśle o ochrzczeniu mojej maszyny.. to jest chore, prawda?

  2. Ktos
    09 czerwca 2006 15:38:58

    Działa. Ale nie wiem dlaczego nie działało i dlaczego teraz działa :-)

    Chyba się obraziła.
    (i tak, to jest chore)

  3. Michał Górny
    09 czerwca 2006 16:04:17

    1) CVS jest przestarzałe, lepiej SVN.
    2) A ja zaraz chyba będę ustawiał serwer telneta na RS232 q:.

  4. Dot
    09 czerwca 2006 23:02:59

    E... Ja tam nie uważam nazywania komputerów chorym. Przynajmniej w wypadku, gdy ma się ich wiele :). Wówczas nie trzeba tłumaczyćo który chodzi, tylko się mówi nazwę i już :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.