Nie ma to jak kopia zapasowa
Niewiele osób niestety zdaje sobie sprawę, jak ważna jest kopia zapasowa. Niestety, alekomputer - rzecz zawodna. Ja sam wykonuję kopię zwykle raz na miesiąc na płytach CD. Ale oprócz tego część danych leży na odległych serwerach FTP, jeszcze inne gdzieś na jakiś CVS, na innych komputerach w domu...
A odkąd w domu pojawiła się "Lucy" to w sumie najważniejsze dane składowane są na 3 komputerach, na 4 dyskach twardych (bo Lucy dysponuje macierzą RAID1), na płytach CD-Rw, oraz - niektóre - na zdalnych serwerach CVS. Zabezpieczenie idealne?
Mam nadzieję, że nie będę się musiał o tym przekonywać. Ale wiem jedno. Bez sensownego sposobu porządkowania danych i jakiegoś skryptu do automatyczneo robienia backupu to ja długo nie pożyję chyba... Swoją drogą dzisiaj posprzątałem na komputerze. Nagle jakieś gigabajty się odnalazły, zagubione przez bety kilku programów, potem zostały zajęte przez inne programy... no i wreszcie mam .NET Framework 2.0, którego nie mogłem instalować bo długi, długi czas miałem betę tegoż. A że coraz więcej programów zaczęło wymagać...
Teraz tylko jeszcze jedna rzecz została do zrobienia. Jakieś sensowne rozplanowanie obecnych partycji, by móc zainstalować Windows Vista (tak, beta). Najbardziej się obawiam, że nie uda mi się 15 GB znaleźć wolnych. A na nowy dysk, przynajmniej w tym miesiącu, mnie nie stać. A może by tak zainstalować system od nowa? ta perspektywa pozbycia się ton śmieci z systemu wydaje się ciekawa, w końcu przez 3 lata to mi się nazbierało zapewne głupot, zwłaszcza, gdy system pełen jest wersji beta czegoś... Ale ponowna instalacja wszystkich tych programów, tego całego badziewia? Nie chce mi się!
Miałem styl Luna, oliwkowozielony, próbuję się przyzwyczaić do srebrnego. Ale chyba zaraz wyląduję z klasycznym Windows rodem z 98, bo nie umiem się w tym cukierkowym świecie odnaleźć. Już się boję tego systemu następnego, co to cały jak okno będzie. Dobrze, żę będzie się do normalnego, ascetycznego wyglądu dało wrócić. O. Chyba z tematu początkowego zszedłem trochę...
21 maja 2006 17:45:16
Niestety ja kwestię backup'ów zaniedbuję i mam tylko cichą nadzieję, że 5 letni dysk Samsunga mnie nie zawiedzie.
A co do stylów WinXP - znajdź StyleXP lub UXTheme Patcher'a i odblokuj komozycje "nieautoryzowane". Na deviantart.com znajdziesz później masę rewelacyjnych kompozycji.
21 maja 2006 18:14:32
Oj, tak piszesz o tych backupach, sam będę musiał zrobić porządek i jakiś backup porządny, bo ostatni to z rok temu był :D. No dobra, trochę mniej, wtedy, gdy Waran znalazł się pod biurkiem brata (teoretycznie), a Smok dostał się tylko i wyłącznie w moje ręce :)
22 maja 2006 08:37:40
Vista, którą ja mam, ma zepsute partycjonowanie. Skasowaa mi wszystkie partycje, i tym oto sposobem nauczyłem się robić kopię! moja pierwsza kopia od 5 lat :D
23 maja 2006 11:06:24
Polecam darmowe narzędzie do robienia kopii: SyncBack -> http://www.2brightsparks.com/downloads.html - bardzo wygodne i naprawdę przydatne.