Oni są dookoła
Otaczają mnie. Zbliżają się coraz bardziej. Niepostrzeżenie przemykają się do mojego świata, próbując naruszyć jego wewnętrzną harmonię.
Ich macki sięgają dookoła, czuję ich oddech na plecach, widzę, jak przekradają się pod moim domem.
Linuksowcy.
:-) A na serio to chodzi o to, że poszedłem do pewnego sklepu w celu zakupienia płyt CD-R (a wróciłem i z nimi i z książką przy okazji, ale nieważne) i wchodząc do tego przybytku konsumpcji, dumnie nosząc koszulkę z niebieskim ekranem śmierci, minął mnie gość z koszulką "Debian". No normalnie wszędzie już te Linuksy próbują mnie dopaść ;-)
12 maja 2006 19:28:12
Jeśli dobrze rozumiem masz oryginalnego (Legalnego) windowsa?
12 maja 2006 19:30:02
Heh, AvantaR prawie dokładnie miesiąc temu mnie o to pytał (http://ktos.jogger.pl/2006/04/06/a-moze-naprawde-zaprzedalem-dusze-diablu/#id486112).
Tak, mam. I Linuksa też mam oryginalnego :-)
12 maja 2006 19:57:04
A ja, kurde, mam nieoryginalnego, tylko ruską podróbę. Czyli poziom intelektualny społeczeństwa, a różnica między słowem „oryginalny” a „legalny”.
12 maja 2006 19:57:19
Hehe, no jasne, że Cię otaczają. Szczególnie, jak gdzieś w środku sali siądziesz na wykładzie :]
12 maja 2006 20:46:48
...mam czarny T-shircik z bocianem ;)
...to nie moja wina, że tamci też lubią boćki ;p
12 maja 2006 20:56:44
Ktosiu, zakładamy Ligę Obrony Wyznania Systemu? :D
Ja sam będę musiał założyć coś co będzie mnie broniło przed ludziskami którzy chcą abym porzucił Joggera. :D
12 maja 2006 22:43:27
ktoś, a jak wychodziłeś z pokoju to nie miałeś wrażenia, że okna się na ciebie gapią?... okna w pokoju, okna w kuchni, okna w kiblu!..
otaczają cię! zaraz zostaniesz zasymilowany przez okna! wielkie puste i złe okna...
13 maja 2006 12:39:07
A ja sobie chyba kupię koszulkę z logiem windowsa z jednej strony, i z czaszką piracką z drugiej ;).
13 maja 2006 17:53:32
A ja i tak nie rozumiem ludzi którzy się afiszują ze swoim systemem operacyjnym, przeglądarką itp. Są fajniejsze koszulki niż te z napisem "Debian" :P
13 maja 2006 18:17:28
@mati:
No właśnie — np. te z napisem „Gentoo” (:.
14 maja 2006 05:15:22
Hm… Na pewno była to koszulka, a nie bluza?
Traf chciał, że tego dnia przed południem byłem w bluzie z napisem „Debian” w Empiku przy Marszałkowskiej w Warszawie. :]
Mogłem wyglądać mniej więcej tak:
http://tiny.pl/gp48
14 maja 2006 13:07:19
Jeśli na Marszałkowskiej w Warszawie, to wątpię, byś spotkał Ktosia ;)
14 maja 2006 17:03:23
Dokładnie. To był MM w Lublinie :-)
15 maja 2006 13:31:46
lunuksowcy robią sie równie agresywni jak fajni firefoxa jabbera itp. imo takie natrętne propagowanie swoich przyzwyczajeń zahacza o jakąś chorobę psychiczną czy inne zboczenie..
Riddle: a może akcja "stop faszyzmowi komputerowemu" ? :>
15 maja 2006 13:35:09
Faszyzm? Agresja? No nie przesadzajmy, generalizujecie strasznie :)
15 maja 2006 17:53:07
jestes chory psychicznie
15 maja 2006 18:30:00
Hmm. Dzięki?
20 maja 2006 16:52:32
http://tinyurl.com/mhrpb :D