Nawrót wspomnień
Instalowałem Windows 95 na Virtual Serverze. Kilka minut po zainstalowaniu systemu ujrzałem pięknego bluescreena. I tak mnie naszło - jak można było na tym pracować?
Najciekawsze jest to, że niektóre nawyki się nie zmieniły od tych 11 lat i tak samo się sprawdzają i w Windows 95 i w XP. Na przykład mam taki nawyk, jak zamykanie okna dwuklikiem w lewy górny róg, tam gdzie ikonka. Taka zaszłość z Windows 3.11 chyba ;-) Wkurza mnie, gdy w alternatywnych systemach tak się okienka zamknąć nie da. A w Viście mają się też tego pozbyć, chlip... :-)
19 kwietnia 2006 17:35:25
Instalować Windows 95? Rozumiem, Win 98SE ale 95?
19 kwietnia 2006 18:56:24
da się.. da.. ;}
19 kwietnia 2006 20:20:09
Krystek, testowanie róznych dziwnych rzeczy wymaga poświęceń ;-) A czasem i pod Windows 95 trzeba coś przetestować. Nowsze wersje też mam, jedynie 98 wygenerowała oprócz 95 błąd, ale nie aż tak krytyczny ;-)
19 kwietnia 2006 21:08:33
u mnie na dysku do dzisiaj leży bochs z zainstalowanym win 1.01 i win 2.03 :). Nie ukrywam, że jestem nostalgikiem i kolekcjonuję tego typu rzeczy. Pod 1.01 nic się nie da odpalić, można co najwyżej oglądać komunikaty "cannot run ...", a 2.03 chodzi bez problemów, no może trochę za szybko
W sumie fajnie poużywać od czasu do czasu systemów z innej epoki :)
19 kwietnia 2006 22:46:35
Widzisz, to, że nawet Microsoft się wycofuje z tego sposobu zamykania wskazuje jasno, że jest to przeżytek - naucz się normalnie okna zamykać i nie będzie kłopotu :D
01 maja 2006 20:09:41
nie pozbędą się;-)