Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Znowu. Wszędzie głupie komentarze.

24 marca 2006, 21:40:40. Ludzie, Niewiadomoco , 1.

Gdzie nie spojrzę to widzę diotyczne komentarze. na najrózniejsze tematy. Dzisiejszy faworyt napisał coś, że "Windows Vista będzie porażką, bo już w niej błędy wykryli". Ręce opadają. No jak to jest beta, to nic dziwnego, że błedy wykryl, mi tam nawet to odpowiada, że błędy wykryli bo mniej ich będzie w wersji finalnej.

Ale sam się łapię, że piszę o czymś, na czym się nie za bardzo znam. I to jest ból, bo chciałbym wyrazić swoje zdanie, ale może się okazać, że palnąłem nieziemską głupotę. Mam to szczęście, że umiem przyznać się do błędu. Szkoda jednak, że wielu tego nie potrafi.

Ja już nie wiem, gdzie mam zaglądać. Onetu unikam, to głupie komentarze widzę na IDG. Jak nie przeglądam IDG to nawet czasem na Joggerze widzę jakieś głupoty. Noż jasny gwint. Muszę chyba odpocząć, nie? Odwyk od Joggera i odwyk od komputera?

Acha. Na stronie głownej Jogga jest nowy styl. Zmodyfikowana, i to nieźle, Nautica02 z OSWD. Pod IE dziwnie zanika nagłowek, ale za to wszystko z ustawieniem elementów jest dobrze, na Operze przesuwa się w dół obrazek niezgrywając się z tłem strony, na Firefoksie jest wszystko tak jak o tym myślałem. Trudno, szczerze mówiąc - mogę to sobie darować.

Komentarze

  1. Dot
    24 marca 2006 21:53:37

    Ja wychodzę z założenia, że na świecie jest ponad 6,5 mld ludzi. Spora część z nich to są ludzie, których nie stać na poważny komentarz, większa część reszty może w temacie, na którym sięnie zna palnąć głupotę. Mnie też się zdarza, nie przeczę. Z tej części jakiś odsetek potrafi się kulturalnie przyznać do błędu, reszta będzie się trzymać swego zdania nawet jak już będzie wiedzieć, że jest nieprawdziwe albo po prostu głupie. Tylko dlatego, że nie chcą przyznać się do swojej niewiedzy. Ale wychodzę z założenia, że tylko krowa nie zmienia zdania, więc w momencie, gdy okaże się, że nie mam racji, po prostu przyznaję się do braku racji. Dodatkowo, jeśli zobaczę, że ktoś pisze coś, co nie jest prawdą, to staram się możliwie grzecznie zwrócić uwagę. Jeśli mam wątpliwości, a nie pewność, że coś jest nieprawdą, to albo siedzę cicho, albo piszę, co wzbudza moje wątpliwości, ale raczej w formie pytania. Jeśli ktoś mimo braku argumentów trzyma się przy swoim zdaniu, to po prostu ignoruję wątek. Jeśli zaś chodzi o komentarze totalnie nie na temat albo całkiem niepoważne, po prostu zachowuję się, jakby ich nie było. Bo z flejmem nie da się walczyć. A jak się stara go zwalczać, to zazwyczaj jest jeszcze gorzej.

  2. Riddle
    24 marca 2006 23:59:49

    Gdzie jaki styl? :D

  3. Riddle
    25 marca 2006 00:00:21

    Ach. Na stronie głównej *Twojego* Jogga. :]

  4. Ktos
    25 marca 2006 10:44:19

    Moment, Piotrek, to ja mam tutaj największą wadę wzroku ;)

  5. D4rky
    27 marca 2006 23:47:21

    ciekawe, ze na linuxie mam uptime 2 doby, a na windowsie 2h bez restartu to byl wyczyn

  6. Riddle
    27 marca 2006 23:48:31

    Musisz być dobry w administrowaniu swoim Windowsem. :) Ja jestem trochę gorszy niż Ty i mój XPek chodzi tydzień za tygodniem… a restartuję raczej z rozsądku. :]

  7. D4rky
    27 marca 2006 23:49:53

    taa, ja wylaczam raczej ze wzgledu na dwa czynniki:
    a) slaba cyrkulacja powietrza, co powoduje cholernie duze nagrzanie komponentow
    b) czynniki losowe, znane rowniez jako reszta rodziny

  8. Riddle
    27 marca 2006 23:51:50

    Wiesz, chodziło mi raczej o to, że restartowanie Windowsów co 2h to albo wadliwy system (powody różne… najczęściej niewiedza, jak piszesz - rodzina, błędy na pirackiej płycie z systemem) albo nieumiejętność nim zarządzania. Nie jestem uberadminem, ale jak piszę - mój XP jest na komputerze już 1,5 roku i chodzi tak samo szybko jak chodził wcześniej (odliczając programy które instalowałem i które się uruchamiają w Autostarcie)… magia? :)

  9. D4rky
    27 marca 2006 23:53:01

    nie, lenistwo -> uzywasz XP, ktory ci sam tylek podetrze podczas ladowania, zebys sie nie zmeczyl. ja jestem hardkorowiec i uzywalem 98, ze wzgledu na dosa ;]

  10. D4rky
    27 marca 2006 23:54:24

    no i jestem tez experymentatorem > instalowalem stuffu na potege zeby potestowac, ale potem juz sie wywalac nie chcialo ^^

  11. Riddle
    28 marca 2006 07:14:05

    „Pod IE dziwnie zanika nagłowe”

    Teraz dopiero zauważyłem to. :> Widać że nieuważnie czytasz moje wpisy :D ;)

    http://perfectionorvanity.com/2006/02/16/haslayout-i-jego-implikacje-cz.-iii/
    „Przykładem jest pierwszy nagłówek drugiego poziomu na tym blogu. Obejrzycie bloga w IE i zobaczcie jak ładnie znika i pojawia się to pomarańczowe tło z lewej strony podczas przewijania. Po zaaplikowaniu layoutu dla h2 problem przestanie istnieć, zakład? :-)”

  12. Ktos
    28 marca 2006 10:55:43

    Jak się używa 98 to i tak dobrze, że 2h działa bez restartu - ma takie śmieci gromadzące się w pamięci, że strach :-) NT to jest normalny system i go dopiero można z czymkolwiek innym porównywać.

    Thx, Rid. Zaaplikuję hasLayout dla h1. Jak mi się zechce do tego przysiąść (w weekend pewnie, wraz z resztą poprawek).

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.