Wyjątek.
Wyjątek to taka mała gnida, co uprzyksza życie użytkownikom komputerów. Zwłaszcza, gdy programista nie przejął się ręcznym obsługiwaniem wyjątków i dostajemy rózne miłe, ciekawe, wiele mówiące komunikaty w rodzaju:
Usługi debugowania środowiska CLR
Aplikacja wygenerowała wyjątek, którego nie można obsłużyć. Identyfikator procesu 0x6e4, identyfikator wątku 0x9c8.
I weź tu człowieku bądź mądry, co programista w programie nakopał, że nie zadziałało. Moim szczęściem sam siedzę w tym programowaniu i mam takie coś, co ładnie nazywa się Microsoft CLR Debbuger 2005, składnik pakietu Visual Studio 2005, w którym to zobaczyłem co jest źle.
A first chance exception of type 'System.DllNotFoundException' occurred in glade-sharp.dll
A first chance exception of type 'System.DllNotFoundException' occurred in glade-sharp.dll
An unhandled exception of type 'System.DllNotFoundException' occurred in glade-sharp.dllAdditional information: Nie można załadować biblioteki DLL (libglade-2.0-0.dll).
The thread '<No Name>' (0x6bc) has exited with code 0 (0x0).
The program '[1564] {ciach}.exe: Managed' has exited with code -532459699 (0xe0434f4d).
Nie wiem czy to wina programu, czy wina GTK#. Mimo wszystko nieobsługiwanych wyjątków nie lubię i tyle. Ech.
17 marca 2006 19:27:53
Nie ma to jak debilny system - aż tak ciężko mu było napisać od razu, czego mu brak? q: