Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Co powiesz nieznajomemu?

27 lutego 2006, 19:24:21. Kom.puter, Ludzie, Niewiadomoco , 0.

Autorespondery. Co jakiś czas na Joggerze pojawiały się notki w rodzaju "Jestem off-line, zostaw wiadomość.". Ale to, co zobaczyłęm na stronie głównej naszego alfa (czemu nie beta?!) Joggera2 było gorsze. Kilkanaście wiadomości automatycznych. Jedne krótkie, inne dłuższe. Tak, bot Jogger2 zaatakował przecież powiadomieniami.

Jedni zabraniają pisania stylem "haxiorskim" czy "rOshoFFym". Inni każą się przedstawić. Inni każą wpisać podane hasło, aby dopuścić do rozmowy.

Czy umiłowanie do stosowania autoresponderów wynika tylko z chęci obronienia się przed "jellonkami"? Czy naprawdę jest ich tak wielu i tak ciągle was atakują? Są tak natrętni, że każdy nieznajomy jest traktowany tekstem o zasadach dobrego wychowania?

I pytanie ostatnie - czy stosowane autorespondery nie mają jakiś filtrów? Tak, aby Jogger nie dostawał tych powiadomień? Rozumiem, że Jogger2 jest nieznajomym na razie, ale czemuż tenże zwykły też był tak wiele razy atakowany tekstami "Cześć Jogger, nie ma mnie od 15:34:98"?

Autorespondery pouczające użytkownika może i odsiewają niektórych. Ale mogą też być denerwujące. Warto się zastanowić, czy ten mechanizm jest nam tak naprawdę niezbędny.

Komentarze

  1. ...
    27 lutego 2006 19:32:22

    ...nawet nie wiedziałam, iż istnieje taki cud techniki ;)
    ...o ileż będę teraz mądrzejsza czytając główną jakąkolwiek :)))

  2. Dot
    27 lutego 2006 21:06:49

    Heh, chciałbym zauważyć, że dziś akurat prowadziliśmy rozmowę na temat natrętnych ludzi. Osobiście nie używam autorespondera (ktoś sobie poczeka najwyżej, jak mu zależy, jak ma 1000 innych znajomych, do których może się z tą samą sprawą odezwać, to niech mi najlepiej w ogóle gitary nie zawraca), ale ignoruję totalnie ludzi, którzy się nie przedstawiają. Do tego mój status w GG wskazuje gdzie szukać info "co jest, czemu się nie odzywasz?".

    A jak ktoś nie zna podstawowych zasad dobrego wychowania, to nie zamierzam się z takim udręczać. Ktoś kiedyś napisał do mnie "Cześć, jesteś?". Patrzę na wizytówkę, nie znam, patrzę na historię - nigdy z tym gościem nie gadałem. Ignorancja. Czekam. Po jakimś czasie powtórzył tą samą wiadomość bez postarania się o to, by przeczytać to, do czego odsyłam go w opisie. Poleciał do grupy "zablokowani" i nie traciłem więcej nerwów na tłumaczenie savoir-vivre dla topornych. Ciekawe, dlaczego na Jabberze tacy ludzie mnie nie dręczą? Dlaczego ludzie korzystający z jabbera w zdecydowanej większości charakteryzują się kulturą osobistą i szacunkiem do rozmówcy, a "poklikash"-e pozostają przy swoim GG?

    A niech zostają...

    Metoda "ignoracyjna" jak na razie zdaje egzamin :). A że jakiś odsetek biednych ludzi uzna mnie za gburowatego zatwardziałego człowieka? Tym lepiej :). Dlaczego tak uważam? Bo nie powiedzą tego o mnie osoby, które znają zasady. A jak ktoś nie zna, to fakt, że się do mnie nie odzywa jest mi tylko na rękę. Wiem, straszny jestem :D.

  3. Riddle
    27 lutego 2006 23:08:46

    Głównie Konnektowcy to coś mają. Zapominają jednak dodać bota do rostera i są takie kwiatki. Czasem też wtyczka kAway odpowiada joggerowi na komentarz, że „Pana nie ma w domu”.

  4. Lamper
    28 lutego 2006 00:59:14

    Sam używam K. + wytka kAway.
    Ostatnio dziwnym trafem dość często poleciały zarzuty ze wkurzające jest ta wtyka i zeby ją wyłączył w ...
    Ale mi sie przydaje bo mam pare tak natretnych osob ze nieraz kAway jest latwo splawia

  5. alberht
    28 lutego 2006 18:55:32

    @ktos - sam to wczoraj zauważyłem jak były 3 odpowiedzi od autorespondera jeden pod drugim, co było już drobną przesadą

    sam nie używam żadnego, nie jestem aż tak często zagadywany, a nawet jeśli, to nie jestem takim 'gburowatym zatwardziałym człowiekiem', żeby nie napisać 'znamy się?';)

    dlaczego w większości przypadków ludzie używający jabbera są kulturalni, itp, itd? bo jest ich zdecydowanie mniej i są, a raczej byli czy nadal pozostają aczkolwiek w mniejszym stopniu, 'elitą', takimi early adopters używającymi najnowszych rozwiązań w dziedzinie techniki i sieci, do komunikacji używają jabbera, jako kont poczty gmail'a, do blogowania joggera, wordpresa, serendepity, etc, na domowych pc linuxa, firefoxa, opere, cokolwiek innego, na stronach stosują xhtml + css, oczywiście valid, itd, itp

    dlaczego napisałem 'aczkolwiek w mniejszym stopniu'? a no bo dlatego, że da się już zauważyć aktywność ludzi piszących z adresów *@jabber.wp.pl

    nie bez znaczenia jest też popularność gg - pytanie o mój nr gg było jednym z pierwszych jakie zadali mi znajomi kiedy obwieściłem światu, że mam sieć w domu, nie da się ukryć, że gg jest liderem jeżeli chodzi o im w Polsce, a jabber? to jak osiągnięcie pewnej samoświadomości i przeniesienie się na wyższy poziom;)

    trochę się rozpisałem, strasznie to nieuporządkowane, ale w tej chwili nie mam czasu na wyklarowanie tego wszystkiego;)

  6. Dot
    28 lutego 2006 20:49:20

    Co do jabber.wp.pl - nie przesadzajmy. Sam czasem korzystam ze swego konta na WP, jak Chrome padnie :). Konto na GTalku też mam, ale tam zero kontaktów, bo do niedawna był zamknięty, więc na konto awaryjne się nie nadaje. Mam też kolegę, który korzysta z jabber.wp.pl, chociaż jeśli się nie mylę, to pisze w PSI (jak ja).

    Co do tego, że z Jabbera korzystają tylko Geekowie (Geecy? :D) to chyba przesada - ale mimo wszystko nie zdarzyło mi się ani razu, by ktoś przez jabbera (nawet z @hapi.pl czy innych tego typu domen) zagadał do mnie bez celu. W GG zdarza się to dość często. Więc tak czy inaczej nieskończenie wiele razy więcej, zakładając, jak to zrobili programiści Borlanda, że x/0=inf., x>0 :).

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.