Celestia
Czy znacie program Celestia? Wirtualne planetarium. Program jest po prostu genialny i zapewnia mi rozrywkę na długie godziny... zwłaszcza gdy szukam gwiazd czy inspiracji do opowiadań sci-fi. Niesamowity program. Świetna zabawa, naprawdę.
Co jeszcze? Mnóstwo różnorodnych dodatków. Od statków kosmicznych do lepszych tekstur galaktyk przez całe, fikcyjne, układy planetarne.
Wkrótce zagłebię się w te możliwości rozszerzania tego programu, tak, aby spróbować odtworzyć tam kilka światów z mojej wyobraźni. To wszystko, co istnieje we Wszechświecie opowiadania "Prawdziwa Terra" i nadchodzącego jej prequela.
Absolutnie polecam!
16 stycznia 2006 20:59:59
Patrze sobie na screeny z tego programu i jestem oszołomiony. Przepiękne. Przyda to mi się jako natchnienie do budowy teleskopu. :)
17 stycznia 2006 00:18:28
Znamy :)
17 stycznia 2006 17:09:31
Wszechświat jest rzeczywiście przepiękny, ale jak miło jest oglądać to wszystko 'na żywo'.. :) Sama przyjemność..
18 stycznia 2006 12:42:42
Nie mam wprawdzie teleskopu, ale wolę w naturzę niż w programie ;)
18 stycznia 2006 20:21:55
Uwielbiam patrzeć na gwiazdy, zwłaszcza na Drogę Mleczną.
A mam wielką nadzieję, że kiedyś, w przyszłości, zobaczę chociaż kulistosć Ziemi. Mam na to jeszcze ze 40 lat, jeśli nie przydaży się nic nieoczekiwanego (typu koniec świata w ogóle, albo mój nagły zgon), więc może się spełni :)
18 stycznia 2006 20:29:57
Wczoraj położyłem się koło okna i godzinę gapiłem się w niebo przez lornetkę. Piękny jest wszechświat, a ludzie tracą czas na takie przyziemne rzeczy...
Dla najbogatszych jest już to możliwe, może za paręnaście lat będzie dostępne dla większej liczby ludzi. Kto by kiedyś pomyślał, że można latać jak ptak, a dzisiaj za kilkaset złotych można polecieć do każdego miasta w Europie. Może i podobnie będzie z lotami kosmicznymi.
18 stycznia 2006 21:49:32
Ja jeszcze polecę Stellarium: http://www.stellarium.org/.
Z obserwowaniem nieba w miastach jest problem chociażby ze światłami - widać ledwo Syriusza i co jaśniejsze gwiazdy... Trzeba łazić na jakieś odludzia ;) No i gwiazd w dzień nie widać np. ;)
18 stycznia 2006 21:53:56
A no pewnie.. :) jak byłam na wakacjach pod namiotami u znajomych, na \'odludziu\', to w środku nocy wychodziłam, żeby się niebu poprzyglądać.. całkiem inny efekt, żadnych sztucznych świateł, a gwiazd nieskończone ilości. Niewątpliwie trzeba to kiedyś powtórzyć.. ;)
18 stycznia 2006 21:56:52
Wiem. Dlatego tak przyjemnie jest czekać.
A program obdziera wszechświat z tajemnic :) Nie ma tego, że wpatrujesz się, a gwiazd jest więcej i więcej.
Pozdrawiam
18 stycznia 2006 22:38:33
> Nie ma tego, że wpatrujesz się, a gwiazd jest więcej i więcej.
A bo program nie przyzwyczaja się do ciemności. No ale to też by szło zasymulować ;)
19 stycznia 2006 14:42:03
Polecam
http://hubblesite.org/newscenter/newsdesk/archive/releases/2006/01/image/a+warn
Zdjęcie w rozdzielczości większej niż 6000x6000 prawdopodobnie zużyje cały RAM i swap w komputerze ;)
19 stycznia 2006 15:07:40
Kurcze, nie ma ktoś pożyczyć 512 MB RAM-u? Nie chce mi Corel Photo-Paint załadować tego zdjęcia powyżej 64% (620 MB zajętej pamięci), a system się nie chce wynieść do swapu w całości :)
19 stycznia 2006 15:49:43
Fajne, nie wiedziałem, że NASA wypuszcza fotki w aż tak dużych wymiarach. Zna ktoś może jakąś firmę która by to wydrukowała? :)
19 stycznia 2006 15:52:31
Tfu! Nie NASA tylko HubbleSite.
19 stycznia 2006 18:07:21
Ktoś: 18000x18000 zajmie ponad 900MB w pamięci :) (mniej więcej (18000*18000*3)/(1024^2) MB)
19 stycznia 2006 18:24:41
Tak, ale Windows nie chce się cały wykopać do swapu i zostawić tych 900 MB dla mojego Photo-Painta. Więc jakbym miał jeszcze 512 MB RAM to się powinno już udać spokojnie ;)
Ech, ten bufor systemu. Spróbuję pod BeOS-em, jak go ożywię.