Święta, święta... i mam dość
Proszę państwa, po co te życzenia? Już? Przecie do Świąt jeszcze daleko. Dwa dni i kilkaset kilometrów dla niektórych (czasoprzestrzeń :)). A ja już zaczynam coraz więcej dostawać.
Byłem zmuszony odwiedzić hipermarkety. Jest strasznie. Tłok, ludzie nieumiejętnie poruszający się, Ktos szalejący z wyładowanym wóżkiem (nie radzę stawać na drodze)... Tłok, korki, brak miejsc do zaparkowania, kolejki przy kasach. Kolędy brzmiące w uszach, naganianie nas na szał zakupów...
Przynajmniej dzisiaj jest na szczęście znacznie cieplej niż wzoraj (znaczy -3 zamiast -7 stopni).
22 grudnia 2005 18:17:04
Dla mnie np. ponad 1000 km..
22 grudnia 2005 19:00:32
"Józek! Na co Ci ta glebowgryzarka ?" - Będąc ostatnio w Hipermarketach, byłem świadkiem tego typu zdarzeń ;).
22 grudnia 2005 20:00:24
Ja dzisiaj byłem w EMPiK-u i moje nienasycone oczka pożerały każdy tytuł, chcąc kazać ramionom przygarnięcie ich od razu. No ale się opanowałem i kupiłem tylko 5 pozycji. :)