Lektura
Ten wpis miał być wysłany wczoraj, po przeczytaniu tekstu Riddle'a do którego się odnoszę, ale nie wyszło. Internet nie działał.
O czytaniu. Chyba była taka książka... a nie, przypomniałem sobie, to był tekst Szymborskiej. Wklejałem go na pewną stronę internetową. Riddle pisze o zjawisku nieczytania. A ja, jedząc kolację, ładując jednocześnie kilka stron internetowych i przeglądając Newsweeka natknąłem się na artykuł "Leczenie powieścią. I chciałem skomentować to co napisał, ale że nie mogę - to napiszę tutaj. O czytaniu. Po pierwsze cytat z Newsweeka:
Lekarze wypisują swoim pacjentom recepty na... ksiązki. Okazuje się, że czytanie bywa nie mniej skuteczne niż zażywanie farmaceutyków
czyli czytanie jest zdrowe. A po drugie... gdy swego czasu pisałem o "cyfrowym pokoleniu", SkyAce w swoim komentarzu zawarł takie zdanie:
Po drugie, i tu też trochę generalizuję, tzw. dzisiejsza młodzież książek nie czyta prawie w ogóle.
Potwierdziłem to wielokrotnie za pomocą przeróżnych ankiet własnoręcznie na tejże młodzieży przeprowadzanych. I o ile nie jest to do końca wiarygodne - bo w końcu ankiety były internetowe, to jednak coś niecoś mówi. A mówi, że większość czyta od 1 do 5 miesięcznie. Tragedia…
Tak więc, nic dziwnego, że potem blogi takowych nastolatków i ogólnie internet pełne są błędów, zamerykanizowanej pisowni i bzdur.
Ale, o czym ja właściwie piszę, już dawno zorientowałem się, że jestem chyba z jakiejś zupełnie innej bajki - ze swoim blogiem niepodobnym do większości, czytaniem kilkunastu albo więcej książek miesięcznie, trzymaniem się zasad ortografii i różnymi takimi.
I jak zwykle dochodzimy do generalizowania. To prawda, przyznaję, że duża część z nas nie czyta. Lub czyta mało. Także ja sam. Ale im młodsi, tym gorzej. Dlaczego? Czy dlatego, że pokolenie wychowane na TV i grach nie potrafi skupić się na kartce papieru z czarnymi znaczkami bez śladu interaktywności? Piotrek napisał: "Gdy czarne literki oszałamiają i powodują nudności dajemy spokój. Bo po co się męczyć, jeśli w innych miejscach jest tyle innych interaktywnych i multimedialnych treści.". To może być racja.
Brak czasu jest popularną wymówką. Sam mam często dosyć po ciężkim dniu nauki, siadam przed komputerem, ale mimo wszystko - czytam. Czytam to, co choćby napisano na blogach, czytam artykuły w gazecie, czytam felietony... Ale to się nudzi. Poza tym, czytanie z elektronicznego papieru ma jeszcze jedną wadę, która długo nie zniknie - nie mogę się połozyć na łóżku i czytać... Nie mogę czytać i napawać się lekturą, w spokoju, po cichu przewracając kartki. Świecący ekran monitora mnie rozprasza. Leżąc, przy włączonej tylko lampce, potrafię się zrelaksować. Czytając tradycyjną ksiażkę.
W moim przypadku wymówka jest inna. Ja nie mam co czytać. Za rzadko kupuję nowe ksiązki, a niestety (tak, niestety!) czytam bardzo szybko. Szybkie czytanie to jest przekleństwo! Straszne przekleństwo... Zamiast móc odpocząć przy lekturze kilka godzin, ja potrafię ją przeczytać w godzinę. I ksiązki połykam, a potem - szybko - nie mam co czytać.
Nie wiem, czy powinienem pisać coś jeszcze, skoro i tak nikt tego nie przeczyta... No, bo skoro czytelnictwo zanika ;)
07 grudnia 2005 17:38:55
> Szybkie czytanie to jest przekleństwo!
Nieprawda ;]
Specjalnie kupiłem sobie taką książkę o szybkim czytaniu ;]
A co do nieczytania młodzieży... Sam chodzę do gimnazjum, do klasy, dodajmy, pierwszej, i:
żaden mój kolega nie czyta książek w jakimkolwiek uznanym tego słowa znaczeniu. Jakaś tam lektura raz na miesiąc i 'Newsweek'.
Powody są dwa - biblioteki zapchane 'Panami Tadeuszami' ;], naprawdę żadnych ciekawych książek. Z całym szacunkiem dla sympatyków powyższej pozycji.
Drugi powód - rodzice nie kupują dzieciom książek. Przecież z gry bardziej się ucieszy...
No i ja się cieszę, że moi rodzice mi jednak książki kupują ;]
07 grudnia 2005 18:53:24
ja nie czytma dużo, nie dlatego że nielubie(uwielbiam!), ale z tej prostej przyczyny że albo nie mma kasy na książki, albo czasu na chodzenie do biblioteki.
szkoda wielka, ale obecnie ok 25 zl za 1 tom do dużo.
a mam ambitny plan skompletowania całej twórczości P.K.Dick;a i H.P.Lovecraft'a :P