Spinacz
O serwisie Spinacz.pl zrobiło się dzisiaj głośno na Joggerze, za sprawą oczywiście Riddle'a, który dziś rano wypromował swoim wpisem ten serwis tutaj. I był nim, jeżeli to dobrze odebrałem, zainteresowany. I się trochę Joggerowców już zarejestrowało jak sądzić z czytania strony głównej... zresztą niżej podpisany też się zarejestrował. A co, ma być w tyle? :)
Płaszczak wątpi jednak, czy odsetek tych "złych" będzie na Spinaczu tak samo mały jak na Joggerze i ogólnie jest pesymistyczny co do serwisu.
A ja co powiem? Grono... bywam rzadko, jestem tylko po to, by kiedyś moze znaleźć znajomych, przypomina o urodzinach. Tyle. Tylko o niektórych urodzinach zresztą, bo większosć leży sobie w Outlooku i telefonie. Więc i chyba Spinacz nie bedzie mi jakoś wybitnie potrzebny. Choć może, kto wie?
Czas pracy systemu: 0 dni, 4 godzin, 9 minut, 43 sekund. Idę czytać gazetę i zmykam od tego komputera wreszcie.
03 grudnia 2005 12:16:51
Od kiedy to Riddle stal sie taka wyrocznia, jesli chodzi o ... wszystko w zasadzie. Krytykuje co tylko sie da. Ja nie mowie, ze nie mozna zwrocic uwagi na jakies bledy, ale slysze tylko Riddle to Riddle tamto i ogolnie, ze wszystko jest do dupy i on by to lepiej zrobil. To niech zrobi, ale ja w jego utopii userowac nie bede.
03 grudnia 2005 16:30:05
Hmm. Ja się o tym serwisie Spinacz dowiedziałem dość późno - czyli po Twoim wpisie, a widzę, że niektórzy już od kilku miesięcy są tam zarejestrowani. W każdym razie zarejestrowałem się tam i ja i muszę przyznać, że w porównaniu z serwisem Grono.net dostępne są lepsze funkcje (można edytować wiadomości w "spinkach", ustawiać cytowanie, itp.). No i graficznie serwis jest ładniejszy niż Grono.
03 grudnia 2005 16:36:06
Kwestia gusty, mi akurat grono bardziej przypadku do gustu (jesli chodzi o wyglad). Tylko zauwazam na Jogu taki owczy ped, ktory nudny sie robi.
Pzdr ;)