Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Komputery i książki

27 listopada 2005, 16:45:05. Kom.puter, Książki, Niewiadomoco , 1.

Aby wykluczyć konflikty programowe (znaczy czegoś w systemie oraz sterownika karty graficznej) zainstalowałem BeOS i znów piszę spod niego. I tak ostatnio wszystko robię w przeglądarce internetowej, to mi tak bardzo to nie przeszkadza - Firefox "Deer Park Alpha 2" tak samo się zachowuje tutaj oraz pod Windows.

Przed momentem w końcu poradziłem sobie z uruchomieniem polskiej klawiatury (nie było to trudne), klient Jabbera działa - jest nieźle.

A jeżeli się okaże, że moje problemy komputerowe to wina konfliktu w systemi to spróbujemy się postarać znaleźć co z czym się gryzie. Mam niewielkie podejrzenia co do pewnej DLL, ale zobaczymy...

Swoją drogą, to wczoraj wieczorem przyszła paczka z Merlina, zawierająca m.in. wspominany przeze mnie drugi tom "Eragona". Pochłonąłęm go w ciągu kilku godzin wczoraj w nocy i dzisiaj przed południem. I jestem nasycony na czas dłuższy książkami fantasy :)

No to teraz tylko trzeba przenieść rozszerzenia i zakładki z Fx pod Windows i będę mógł żyć i pod tym systemem. No, może jeszcze sobei zaraz system troszeczkę do moich potrzeb przygotuję :) A, i trzeba zobaczyć jak AbiWord sobie będzie radził z moimi plikami Worda...

Komentarze

  1. Fipaj
    27 listopada 2005 19:18:21

    A po co ci BeOS? ;]
    Linux jest the best ;)

  2. Ktos
    28 listopada 2005 15:08:30

    Ech, dla mnie różnica w wygodzie używania BeOS-a i Linuksa to jak niebo o ziemia. Naprawdę.

    Może to przyzwyczajenie? Mimo wszystko wolę kliknąć prawym przyciskim myszy na pulpicie i wybrać Montuj -> MARCIN (E:) niż wpisywać w konsoli mount /dev/hda6 /mnt/marcin.

    A to, że mi brakuje oprogramowania... trudno, ten BeOS tam jest tylko tymczasowo :)

  3. Fipaj
    28 listopada 2005 16:05:54

    Terminal (Konsola) to genialny wynalazek :)

    A np. jak często jaką partycję montujesz/odmontowywujesz to masz w Ubuntu takie coś jak 'aktywator'. Po oprostu tworzysz nowy plik .desktop, który uruchamia dowolne polecenie terminala/otwiera lokalizację/uruchami program i jeszcze kilkanaście różnych opcji (taki wielozadaniowy 'Skrót do...' z WinGrozy...

    A na linuksa jest oprogramowania strasznie dużo, a dzięki repozytoriom to wszystko jest jakoś uporządkowane. Do BeOS-a się nie odnoszę, bo go nie znam :)

    A swoją drogą - opisz tego BeCOśtam ;)

  4. Ktos
    28 listopada 2005 16:16:43

    BeOS.. taki niszowy system, który parę lat temu istniał, a jego firma upadła i wszyscy czekamy na OpenBeOS (tzw. Haiku). I stąd też małe zainteresowanie (tylko grono fanatyków :) ).

    Wysoce wydajny, bardzo prosty w obsłudze (chyba się wzorowali na MacOS), zgodny z POSIX, oparty o mikrokernel, tylko i wyłącznie graficzny (brak trybu tekstowego!), opracowywany z myślą o multimediach...

    Jak będę miał trochę czasu to poumieszczam screeny i inne takie. A na razie tylko podam linki:

    http://www.haiku-os.pl/modules/news/
    http://www.osbos.tarman.pl/

    Softu jest malutko - jak wspomniałem np. brakuje Flasha, Firefox jest (dzięki Bogu) w wersji 1.5, OpenOffice jest portowany, brakuje JVM, brakuje Mono, brakuje sensownego klienta Jabbera... Ale lubię system :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.