Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


OpenDocument i druga strona medalu

17 listopada 2005, 17:07:32. Kom.puter, Niewiadomoco , 0.

Pada śnieg (co prawda krótko i mało, ale zawsze), ja wracam do domu, a tu czytam: OpenDocument w polskich instytucjach publicznych. No i co sobie pomyśli każda osoba będąca za otwartymi standardami? Tak - jest dobrze. Nawet w Polsce coś się dobrego dzieje. Jednakże, po chwili, przyszło do mnie zapytanie.

Skoro obecnie "najlepszy" do zapisu OpenDocument jest OpenOffice.org 2.0 to czy wszyscy mamy się od razu na neigo przesiadać? Niestety. Ten pakiet ma wady, i nie da się tego ukryć! Może ja jestem zbyt przyzwyczajony do Microsoft Office, ale jest on dla mnie zdecydowanie bardziej intuicyjny. Ale przede wszystkimn - jest o niebo szybszy. Powolność to straszliwa wada naszego otwartego pakietu biurowego. A na starszych komputerach to ja już bym sie chyba załamał... Ale wracając do OpenDocument - nie ma on szans się upowszechnić jeżeli nie powstaną filtry importu do innych programów - ot choćby do Office, i to do (chyba jednej z najpopularniejszych) edycji - 2000. Czy do starszych OpenOffice (chociaż chyba 1.1.5 ma filtr) - a więc trzeba aktualizować. A aktualizacja - to koszty. A przesiadka z MSO na OO.org może być trudna. Jak by nie patrzeć, być może sie nie uda skłonić tych wszystkich przysłowiowych "pań sekretarek" (wiem, wiem, będą musiały...). Więc znowu koszty - kolejne szkolenia. A gdy urzędy zostaną zmuszone do instalowania OO.org by otwierać dokumenty OpenDocument to to będzie tragedia...

Nie ma co - trzeba się cieszyć z takiego kroku. Drugą rzeczą jednak, oprócz tego, że migracja na OO.org będzie ciężka, to jest to, że OpenDocument jest jednym z dopuszczonych formatów. Tak więc na stronach, w BIP-ach i innych nadal będziemy oglądać DOC czy PDF.

Komentarze

  1. mhulboj
    17 listopada 2005 17:11:43

    Uzywam w domu tylko linuxa, ale MSO mam przez rdp na terminal serwerze w pracy. I milej mi sie na nim pracuje.

  2. mhulboj
    17 listopada 2005 17:29:58

    Zreszta co z tego, ze jest jednym z dopuszczalnych formatow, skoro i tak kazdy przedsiebiorca jest niejako zmuszany do posiadania Windows z racji Platnika.
    Dorzucenie do tego MS Office - czy to legalnego czy nie (a pewnie sporo takich jest) - nie jest zastraszajacym wydatkiem dla firmy.

    Inne ciekawostki - to strony urzedow udostepniajace rozne rzeczy w ... samorozpakowywujacych sie .exe'kach. Kwiatkow jest duzo i dlugo mozna by je wymieniac.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.