Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Aaale...

14 listopada 2005, 22:10:42. Ja, Kom.puter, Niewiadomoco , 0.

Drugie kolokwium za mną. Pierwsze, TPI tzn. OpenOffice, z wynikiem 5 zakończone, tu - matma dyskretna, nie będzie już tak różowo. W sobotę logika, w czwartek za dwa tygodnie algebra liniowa. Źle.

A teraz do rzeczy. Na jaki temat dziś będziemy narzekać? Na pogodę. Jest brzydko. Zimno, szybko się robi ciemno, jest mokro, nieprzyjemnie. W najbliższym czasie ma spaść śnieg, na co czekam z utęsknieniem. Swoją drogą - wiecie jak człowiekowi się niektóre rzeczy kojarzą? Ostatnio słuchałem w odtwarzaczu podczas drogi na przystanek pewnej MP3, którą po raz pierwszy słuchałem w zeszłym roku, gdy pamietam że szedłem w śnieżycę gdzieś. I teraz, słuchając melodii, oczyma wyobraźni widziałem płatki śniegu dookoła.

Przejdźmy jednak do komputerów. Mam w komputerze piękny, "nowy" dysk o zabójczej pojemności 2,5 GiB, który to będzie dyskiem przenośnym, ale na razie kieszeń się nadaje do naprawy. Jeszcze tylko muszę jedną partycję sformatować. A dysk jest wolny i głośny jak nie wiem co. Formatowanie jednej, nieco ponad gigabajtowej partycji na FAT32 zajęło mu dużo czasu.

Jeszcze tylko wspomnę, że podoba mi się idea podcastów. Może, jak sie sprężę i jak wyjdzie to jako tako, to będziecie mogli usłyszeć mój głos opowiadający o czymś ;)

Komentarze

  1. froger3
    14 listopada 2005 22:11:33

    bajki na dobranoc?:>

  2. Ktos
    14 listopada 2005 22:13:16

    Czemu nie? :)

    Za siedmioma maksimami funkcji sinus i za siedmiome minimami funkcji cosinus żył sobie piekny ciąg zaklęty w zbiór z którego mógł go uwolnić tylko pocałunek pięknej funkcji...

    :>

  3. froger3
    14 listopada 2005 22:15:13

    ja na matmie wogóle się nie znam, więc do snu pasuej jak ulał :D

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.