Święto
Dzisiaj jest ten jeden dzień w roku, gdy wspominamy osoby, których już nie ma na tym świecie. Poprzez zapalanie ognia, jako symbolu tego "płomienia co żyje w nas" na ich grobach. Poprzez składanie kwiatów. Poprzez modlitwę.
Większość osób, których groby dziś będę odwiedział, nie znałem. Nawet powiem inaczej - znałem tylko jedną. A przynajmniej ją kojarzę. Pradziadka. Zmarł, gdy byłem bardzo mały, w ogóle rzadko go widziałem, nawet z nim zbytnio nie rozmawiałem. Nigdy. A szkoda.
Miałem tu napisać jeszcze więcej, ale mnie poganiają. A brudnopisu w Joggerze nie ma niestety. Do widzenia, za kilka godzin wrócę.