Jestem wkurzony na politykę
Znowu wrócimy do polityki. Uwaga, będę przeklinał.
Miałem napisać o tym już jakiś czas temu, ale jakoś tak wyszło, ze mi się to odwlekało. Otóz chodzi o to, że dziadek Tuska podobno był w Wehrmachcie. Wcielony siłą, bądź też zgłosił się na ochotnika - rózne są teorie. Ale ja stawiam tylko jedno pytanie, jako młody człowiek. Co to kurwa ma do rzeczy? Co mnie obchodzi co czyjś dziadek robił 50 lat temu? Co to ma do rzeczy przy obecnej sytuacji politycznej? Czy przepraszam dziadek Tuska może przekazał swojemu wnukowi jakieś geny nakazujące mu porzucenie własnego kraju? Przecież to bzdura.
Po drugie, Kaczyński powiedział za Endrju Lepperem: "Balcerowicz musi odejść!". "Kaczyński zapewnił, że jego opinia w sprawie Balcerowicza nie ma nic wspólnego z Lepperem i poparciem jakiego szef Samoobrony udzielił mu w II turze wyborów.". Nie, no na pewno nie, no skąd. Nic wspólnego. A dlaczego nigdy wcześniej nic o tym nie było słychać? Tylko tak nagle teraz to głośno powiedział?
Tusk podobno nic specjalnego nie robił. Żadnych wniosków i czegoś tam jeszcze. Więc co? Oczywiście, wielka reklama jego rywala. A czarnego PR miało nie być... Ale to prawda, że tutaj coś jest z Tuskiem nie w porządku.
Artykuł sponsorowany naleziony na pewnym portalu:
Lech Kaczyński urodził się w 1949 r. w Warszawie. Matka jest emerytowanym pracownikiem IBL PAN. Ojciec był wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Obydwoje byli w Ruchu Oporu. Matka była żołnierzem Szarych Szeregów, Ojciec żołnierzem Armii Krajowej i Powstańcem Warszawskim.
I znowu kurwa. Co mnie obchodzi, że jego RODZICE walczyli za Polskę? On przecież nie walczył w trakcie II Wojny. Nie mógł, urodzony 4 lata po jej zakończeniu. Jedynie to może prowadzić do stwierdzenia, że mówiono mu o miłości do kraju w młodości. Ale czy ktoś wie, czy on słuchał rodziców?
Dwaj kandydaci idą łeb w łeb. I zobaczymy jak to będzie, aczkolwiek jestem przeciwko Kaczyńskiemu. I już.
Jestem wkurzony, nawet nie mogę sobie poczytać newsów ze świata IT, bo zaraz się we mnie gotuję, gdy widzę jakieś komentarze Linuksowców nt. Windows czy innych Windowsowców nt. Linuksa. Czas odpocząć.
21 października 2005 10:34:52
Polityka to brudna gra. Gra pułapek i podchodów. Więc wyciąganie rzeczy tego typu jest na porządku dziennym, a dlaczego? Bo większość społeczeństwa zwróci na to uwagę, czy to byłob słuszne czy nie. Bo co kogo obchodzi kim był czyjść dziadek? Jak widać obchodzi skoro można zrobić z tego część kampanii wyborczej.. I dlatego uważam, że w Polsce gorzej już nie będzie, może być jednyie bardziej groteskowo.
21 października 2005 15:45:34
http://nnk.art.pl/gonzales/roarkolejny.gif
;]