Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


O czymś innym. O tworzeniu programów.

07 października 2005, 11:01:18. Niewiadomoco , 1.

Ten Jogg w ciągu ostatniego tygodnia stał sie jakiś taki nt. sci-fi oraz studiów. Czas z tym skończyć. Dla odprężenia od pisania czwartej (przedostatniej) części "Prawdziwej Terry" postanowiłem że opiszę kilka błędów, jakie programiści (amatorzy) popełniają projektując interfejs do swojego programu. I sam program. Po wrażeniach z używania pewnej aplikacji. Nie powiem głośno jakiej, bo i nie ma po co.

Po pierwsze - nazewnictwo. Programy, nawet proste, tworzone przez początkujących często mają nazwy w stylu super-doskonałych produktów komercyjnych. Czyli na przykład: Costam Corporation - Program 2007 PRO. Po co? Po co to "Professional", po co "Moj Corporation"? Po co rok w nazwie, jeżeli opracowanie programu trwa krótko, a w roku może pojawić się kilkanaście wersji? Ja też tak robiłem. Reflex Software Penknife 2003 XP nadal leży u mnie na dysku. Ale to, że program na "superwypasioną" nazwęmozę po prostu zniechęcić, zwłaszcza gdy sam program jest prosty i zrobiony byle jak. Zwykłe numerowanie wersji, czy to w stylu x.y czy x.y.z jest dobre. Ale jest jeszcze ta magizna bariera wersji 1.0. Wiele projektów pozostaje w fazie 0.99 i nigdy nie osiągają tej magicznej granicy wersji "stabilnej" 1.0. 1.0 nie oznacza, że program jest doskonały. Nic nie jest doskonałe, błedy są zawsze. Nie należy się bać numerka 1.0. A sprawą drugą jest to, ze nie należy się spieszyć w dążeniu do numerka 1.0. I na przykład wypuszczać kilkanaście wersji 1.0 beta. Lepiej jest wydłużyć okreś beta-testów, chyba, że jest jakiś błąd krytyczny.

Rzecz druga. Pomoc. Jeżeli w programie nie umieszczamy pomocy - bo jest na przykłąd banalny w obsłudze i każdy głupi sobie poradzi to nie umieszczamy też w menu opcji "Pomoc". I nie robimy tak, aby po jej wybraniu pojawiło się okno w stylu "Ten program jest banalny w obsłudze i nie potrzebuje pomocy". To jest głupie po prostu i tyle. A co do okna "o programie". Umieszczanie w nim nadmiaru obrazków, animacji itd. - po co. Wystaczy tylko tekst informujący o autoach, nazwa programu, wersja i ewentualnie informacje o licencji.

Po trzecie. Poprawność ortograficzna. Programy, w których pojawiają się teksty z błędami niemogą być brane na poważnie. To bardzo kłuje w oczy. Tak samo jak literówki. Przed wydaniem tej magicznej wersji np. 1.0. należy się zwrócić do całkowicie niezwiązanej z projektem osoby o przejrzenie tekstów i wyszukanie ewentualnych błędów. Podobnie nalezy postępować przy sprawdzaniu interfejsu użytkownika. To, co dla twórcy jest wygodne, dla użytkownika nie musi być takie samo.

Po czwarte - zwracanie uwagi na szczegóły. Takie rzeczy jak brak zmiany stylu okna dialogowego na uniemożliwiające np. minimalizację czy maksymalizację, zwracanie uwagi czy gdzieś nie ma tekstów "systemowych" typu "MainOkno" w tytule głownego okna itp. Rzecz kolejna to obsługa wszystkich błędów. Użytkownicy są nieprzewidywalni. I lepiej, aby nie zobaczyli komunikatów w rodzaju "Program Super.exe has generator exception EAccessViolation at address 53643. Read of address 00000000.". Też używanie takich rzeczy jak tytuł okna "Pytanko :)" z treścią "Naprawdę chcesz opuścić program? :'(" jest niezbyt wskazane. Jeżeli program ma uchodzić za poważny.

Odpowiedni dobór glyphów, bitmap, kolorów, mało przeładowany interfejs użytkownika, dążenie do najmniejszego rozmiaru pliku wykonywalnego to też ważne sprawy.

Komentarze

  1. PeCet ze szkoly (IE6 suxx)
    10 października 2005 09:52:25

    zgadzam się z tobą generalnie, a jeśli chodzi o nazwy to czaem wyślę jakomś wypasioną głównie dla żartu :P, np. "Wypas Gierka",no ale gry to chyba już zupełnie inny temat. A jeśli chodzi o numery wersji ostatnio zacząłem programy nazywać po prostu v.1 lub v.33, a kiedyś miałem jakieśtam fantazyjne numerki typu 0.x.1 :P (gdzie x to x, a nie dowolny numer ;p), a później 0.y.1 :P.

  2. Jam Łasica ☢
    10 października 2005 20:43:19

    Ostatnio wpadłem w obsesję wytykania błędów w programach. Teraz nawet krzywo narysowany piksel strasznie mnie irytuje :) Chyba muszę odpocząć ;)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.