Co za ewolucja!
Dziś, bawiłem sie bardzo ciekawą przeglądarką internetową. NCSA Mosaic for Windows 1.0. Datowana na 1993 rok.
Oprócz tego, że nie wspiera jakich sposobów połączeń później wprowadzonych, dzięki którym na maszynie z jednym IP może być kilka domen i różnych stron (przez co nie zobaczyłem ani mojego homepage ani kilku innych stron), nie chce nawet załadować Google, nie chce załadować Joggera... Ale 127.0.0.1 załadowało prawidłowo i mogłem obejrzeć tworzoną obecnie stronę, XHTML 1.0 Strict :) Wyglądała tak jak się spodziewałem. Była w pełni czytelna. Gdyby jeszcze linki działały to by dopiero było super (to chyba wina tego, że Moasic nie rozumie w pełni adresów względnych).
Potem obejrzałem tą samą stronę pod Internet Explorerem 3.0. 1996 rok. I jestem naprawdę pełen podziwu dla ewolucji Internetu w ciągu tych 3 lat. Korzystając z IE 3.0 nadal można by było spokojnie przeglądać wiele stron internetowych. Tych bez Flasha czy innych wymysłów. Z Mosaiciem by było znacznie gorzej ;) A oto screen:

27 września 2005 10:54:19
Mosaic... to byly czasy... kosmiczne predkosci laczy... az sie lezka w oku kreci.
27 września 2005 10:56:16
BTW - W nastrojach wspominkowych i sentymentalnych:
http://blog.hulboj.org/2005/09/www.html
http://blog.hulboj.org/2005/09/times-when-56kbps-was-enough-short.html
27 września 2005 13:16:47
najpierwsiejsza przeglądarka:
http://www.w3.org/People/Berners-Lee/Overview.html
27 września 2005 13:18:35
Ostatnio jakis reunion mieli, moglem po autografy sie pofatygowac :(
28 września 2005 01:00:21
I tak Links wymiata ;)
08 listopada 2006 09:41:48
Fajna i szybka