Blogi
Jakiś cas temu byłem przeciwny temu zjawisku. Być może się za bardzo sugerowałem wtedy oglaanymi blogami na blog.pl, na poziomie... no w każdym bądź razie nędznym. Obecnie śledzę i czytuję regularnie około 12 blogów (bądź Joggów), róznych autorów, o róznych profilach. I powiem tyle, że jest to wspaniała rzecz. Można się cholernie dużo dowiedzieć na rózne tematy (ja akurat czytam sporo nt. webmasterstwa). Ot, choćby świetne teksty Riddle'a, na przykład ten ostatni o "udoskonalaczach" do Joggera. Da się znaleźć wspaniałe poradniki, informacje jak zrobić to czy tamto w danym systemie operacyjnym... Z kolei developerzy mogą informować użytkowników (bądź osoby zainteresowane projektem) o postępach prac nad nową wersją, planowanych ficzerach.
Z drugiej strony jest mnóstwo blogów które nie przedstawiają żadnej wartości. Choćby ten, na którym znajduję się te słowa ;) Duża większość to proste dzienniki w stylu "dzisiaj zjadłem obiad, na który była jajecznica". I tyle. Niekiedy jest jeszce przepis na tą jajecznicę, więc już mamy wtedy wartość merytoryczną ;) Niżej podpisany też prowadził bezsensowny dziennik bez żadnej wartości przez dłuższy czas. I on nie wie co mu się stało, że mu się poprawiło. Przynajmniej myśli, że mu się poprawiło ;) Jakiś czytelników ma, więc chyba nie jest tak najgorzej. ALe to nie o tym miało być.
Osobną kategorię tworzą blogi poltyczne - zarówno kandydatów na posłów, czy też wyborców komentujących programy, wydarzenia w świecie polityki i tak dalej.
Ale są też "społeczności" bloggerów, tak jak właśnie ten Jogger.pl. I każda społecznośc ma swoje charakterystyczne cechy. Nie lubię uogólnień, wszędzie znajdą się "czarne owce", ale tak w sumie Jogger.pl jest "zapisywany" przez ludzi świadomych, dojrzałych. Nie ma tu "słit blogasków", jakie znajdują się w olbrzymiej ilości na blog.pl. Co jest tego przyczyną? Stosunkowo małą popularność? Trudnosć w założeniu konta (bo trzeba mieć Jabbera)? Nie wiem. A właśnie - blog.pl. Czemu zawdzięcza swoją popularność? Bo chyba nie temu, że założenie konta wymaga wysłania SMS Premium? Siła marki (jako pierwszy serwis blogowy w Polsce)?
Google chce indeksować wszystkie blogi na świecie i na bieżąco je monitorować. Narzędzie Blogsearch nie tylko przeszukuje dzienniki z serwisu Blogger, ale także kolejne, w tym - polskie. Co sprawdziłem wpisując jako hasło przykładowe "jęczmień" ;) A dlaczego jęczmień to zaraz powiem :) Zobaczymy jak się narzędzie rozwinie, jak dotąd żadnego bloga znajomego nie znalazłem niezależnie od hasła ;)
A, jeszcze o jęczmieniu. Otóż Google znajduje mnie na 13 pozycji na hasło "jęczmień na oku". I od razu powiem, że biedni szukający się nie dowiedzą jak pozbyć się tego paskudztwa, bo mi samo przeszło :)
Ach, zapomniałbym. Zacząłem się bawić mod_rewrite (niestety musze to robić na zdalnym serwerze, a nie na localhost), w celu przygotowania kiedyś mojej strony do porządnego formatu linków (tzw. dobrych linków), znaczy /cos/costam/cosinnego zamiast tych wszystkich ? oraz & w adresie URL. Na razie adres w formacie http://www.ktos.info/area51/jogger/ID_WPISU/ doprowadzi do wpisu na Joggerze o podanym ID. Na przykład do do wpisu o breloczku.
[Apocalyptica - Hall of the Mountain King]
15 września 2005 12:35:19
...obojętnie z której strony podchodziłam do analizy Twego wpisu, wychodziło mi, iż w "społeczności joggerowej" jestem czarną owcą...
;)
15 września 2005 14:33:33
Raczej myślałem o obiektach gromadzonych w KŻiZ :)
15 września 2005 17:23:35
...nie dość, że czarną, to po dopisku Twoim - wyalienowaną całkiem i nawet parszywą kapkę owcą się poczułam /nie wiem nawet, co ten skrót znaczy, oO!/...
...ale przeżyję :D
15 września 2005 17:28:17
Ktos przeprasza za ewentualne urażenie i wyjaśnia:
Księga Życzeń i Zażaleń (http://kziz.jogger.pl), gromadząca dziwne osobniki na Joggerze, jak dla mnie owe "czarne owce" (zwłaszcza chodzi o osoby podpisane "średnia blog.pl") :)
15 września 2005 17:31:36
...niechże Ktoś mnie nie przeprasza, bo ja się całkiem nieźle czuję w tej owczej skórze ;) /...bywało, iż siarka w takowej zaszyta określone reperkusje dla społeczeństw wywoływała w końcu, nieprawdaż..? :D)))
...a na wzmiankowanym http, to mnie nie było jeszcze, zatem sumienie mam czyste... poki co ;)
15 września 2005 18:45:16
Jęczmień pod okiem łatwo zlikwidować pocierając obrączką ze złota :)
15 września 2005 23:26:03
ja lubie blogi, ale dobre, z informacjami, a w calej skali blogoweg oszalenstwa, naprawde ich malo...