Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Nie, już nigdy więcej...

24 czerwca 2005, 17:17:11. Niewiadomoco , 0.

Co jakiś czas sobie obiecuję, że nie będę czytal komentarzy do newsów komputerowych na Onecie. Ale niestety. Równie często zaczynam czytać. Zaczynam się śmiać, ale, równie często niestety, mam ochote komuś przyłożyć. Każdy news traktujacy o Windowsie bądź Linuksie natychmiast staje się wojną tych dwóch systemów. A raczej ich zwolenników. I to nie polega bynajmniej na wymianie poglądów, bo te są znane - ciągle to samo, aż w końcu dochodzimy do przepychanek słownych, czepiania się błędów ortograficznych, literówek, przecinkó i tak dalej.

Może jest jakiś skrypt GreaseMonkey, który ukryje komentarze przede mną? Nieważne. Teraz miałem się ustosunkować do Windows XP N. Jest to wersja pozbawiona Windows Media Playera. Kosztuje tyle samoc o normalna (nic dziwnego - WMP jest darmowy ;)). I ludzie nie chcą jej kupować. Czy jest to dziwne? Nie. Po co kupować coś okrojonego, skoro za tą samą cenę można mieć coś lepszego? Więc co uzyskała Komisja Europejska dzięki tej decyzji? Chyba nic. Ja żadnych korzyści nie widzę przynajmniej.

A teraz o czymś jeszcze jednym. O pewnym martwym systemie napiszę. Tak, o BeOSie. Na Haiku-os.pl pojawił się wątek, który zaczął się takim stwierdzeniem pewnym:

BeOS DEAD!
Czy wy naprawdę macie jeszcze nadzieję na powrót BeOSa?? To zdecydowanie za późno na taki krok. O ile BeOS 7 lat temu możnaby uznać za innowacyjny, to na dzień dzisiejszy jest zbyt przestarzały, by uzanać go za użyteczny w jakichkolwiek zadaniach. Inicjatywa haiku cieszy mnie osobiście, sam zainstalowałem kiedyś na partycji windowsowej BeOS R5 i byłem szczerze zaskoczony jego wydajnością. Ale jak wszystko pójdzie dalej w takim tempie... Na rynku pojawiają się coraz to nowsze standardy, a BeOS stoi w miejscu. Sterowników do sprzętu zamiast coraz więcej to coraz mniej. Dlaczego po prostu wszyscy nie przerzucicie się na linuksa?

Zgadzam się całkowicie z większością tego tekstu. BeOS jest martwy. Ale jak będzie z Haiku to się przekonamy w przyszłości. Natomiast co do ostatniego zdania...

Dlaczego Linux? To prawda, jest popularny niesamowicie (jak na systemy pisane przez "grupkę zapaleńców"), ale to przecież nie jest jedyny alternatywny system! Dlaczego dużo ludzi zapomina o FreeBSD, OpenBSD, Solarisie, FreeSCO i masie innych propozycji? Czy istnieje w naszym świecie tylko Linux? I przede wszystkim: czy mamy porzucać Haiku dla Linuksa? Dlaczego nie pisać i rozwijać tego systemu? Tylko dlatego, ze może być używany w przyszłości tylko przez grupkę zapaleńców? A jak początkowo było z Linuksem? Może mamy też porzucić wszystkie projekty takie jak ReactOS i po prostu skupić się na rozwoju Linuksa?

Nie wiem. Może ja mam jakieś dziwne urojenia w sprawie Linuksa? Ale nie potrafie go polubić i uzywać, tak jak udalo mi się to zrobić z BeOSem. ALe o tym, o tych dziwnych niechęciach jeszce kiedyś napiszę...

Komentarze

  1. PeCet
    24 czerwca 2005 17:39:36

    apropops tego skryptu do GreaseMonkey to jest coś takiego, napisał o tym marcoos http://tiny.pl/hv6k

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.