Heyah!
Polazłem dzisiaj do Adama w celu odebrania od niego zakupionych na Allegro przejsciówek pozwalających podłączyć dysk 2,5" do normalnego kabla IDE. Ale o tym później. Najpierw o akcji zdejmowania simlocków prez Heyah.
Zachęcony reklamami "za darmo zdejmujemy simloki, za darmo" z udziałem kosmitów z gier z lat 80-tych udałem się na wymagane miejsce w moim cudnym mieście, z Adamem, po odebraniu przejścióek i stanęliśmy w kolejce. pO 1:30 h znaleźliśmy się w odpowiednym miejscu, daliśmy paniom nasze telefony, wyspowiadaliśmy się na ich temat, dostaliśmy numerek i trzeba było czekać. Adam swój telefon odebrał pierwszy - nie zdjęto blokady, bo był serwisowany. Jaki problem w związku z tym miał by astąpić - nie wiem. Po dłuższej chwili dostałem mój telefon. Z informacją, ze ma za nową wersją oprogramowania i że blokady nie zdejmą. A co najdziwiniejszego w tym? Ten telefon ma już 3 lata :) Jak w nim może być coś nowego? W każdym razie 2 godziny poszły na nic.
A co do przejściówki. Podłączyłem do dysku wyjętego z laptopa, chwilę sie nagłowilem czy dobrze podłączam, ale uznałem, zę tak, potem ja próbuję włożyć w kabel IDE... i nic. Ma o jeden pin za dużo. Tam gdzie kabel IDE ma zaślepioną dziurkę, to tam przejściówka pin ma. U Adama tak samo. Wysłał zapytanei do gościa, co z tym fantem zrobić.
Faaajnie.
18 czerwca 2005 17:07:19
Ja kiedyś miałem starą kieszeń wymienną, gdzie na środku był pin, a w kablu ide nie było na niego miejsca. Zrobiłem dziurkę i chodziło. ;)