Winamp
Tak mi przyszłona myśl, zę może czas zrezygnować z Winampa 2.9 w końcu. Zainstalowałem 5.09, wersję Lite. Lite, bo jakieś Media Library, odtwrzanie filmów czy inne bajery mnie nie obchodzą. I co? Po uruchomieniu miałem dziwne wrażenie, że się nic nie zmieniło. Kompletnie NIC. Ta sama skórka, identyczny wygląd i wtyczki. O to chodziło. Mieć coś nowego, takiego samego jak stare :D
11 czerwca 2005 11:50:25
foobar ];>
11 czerwca 2005 12:11:13
kto stoi w miejscu ten sie cofa...
(a osobiscie wole radykalna zmiane koncepcji niz powolna ewolucje dodajaca smieci - dlatego Muine jest ciekawe...
posluze sie tu propaganda Nata: http://tinyurl.com/c47ev ("Getting nothing wrong is for the uninspired"), ktora to mnie pocztakowo zainspirowala...i po jakims czasie uzywania musze sie z nia zgodzic)
11 czerwca 2005 14:50:58
Kto stoi w miejscu, ten się cofa, dlatego wyrzuciłem Muine i zainstalowałem amaroK. :>
11 czerwca 2005 15:07:25
Foobar mi nie przypadł do gustu. Zraziłem się, gdy wykrzaczył mi w trakcie pewnych eksperymentów system. Po prostu najpierw muzyka zaczęła zwalniać, a potem BSOD :)
Muine czy amaroK - może i by były dobre, ale ja prosty Windowsowiec (na razie, póki Ubuntu nie przyjdzie) jestem ;)
14 czerwca 2005 15:49:29
martinez...a, tak, najlepiej wrzucic absolutnie wszystkie w miare dobre pomysly jakie sie da... (czytales w ogole link?)