Gorąco :/
Niee... Ja mam dosyć. Wysiadam. Temperatury rzędu 30 stopni w domu (choć aktualnie jest "tylko" 28) utrzymujące się przez cały dzień mnie wykończą. TO jest straszne. Nic mi się nie chce, tylko siedzę, leżę, czytam "Tęcza sześć". A na komuterze nie ma komu robić bo mi się myśleć nie chce...
A że aktualnie pracuję nad PewnymKomercyjnymProjektemTM to tym gorzej. Całe szczęście jeszcze nie mam żadnych terminów ani niczego na głowie. Jest to takie pare skryptów PHP plus ładny wygląd. Zresztą stroną techniczną się za bardzo nie interesuje autor zlecenia. Dlatego też między innymi będzie to jedna z niewielu komercyjnych stron zgodna całkowicie z HTML 1.0 Strict. Już się o to postaram :)
A tak z innej beczki (piwa tym razem). Podczas sługiego weekendu spróbowałem dwóch piw. Nowych na rynku i dla mnie :) Dog i the Fog i Okocim Palone.
Pierwsze z wymienionych należy skrytykować. Okropne. Bez smaku jakieś takie. Reklama przynajmniej fajna jest :) Za to to Palone całkiem niezłe jest. Choć wygląda mi na Karmi dla facetów.
Co się dzieje ze sterownikami Bluetooth? Nie mogę otworzyć "My Bluetooth Places". Grr.
Wiekopomna chwila 2
No, niestety nie zostałem dotcomem. Ale dotinfo też moze być ;)
Przed momentem sprawdziłem w preglądarce adres ktos.info. Działa. Czyli chociaż trochę DNSów już się przekonfigurowało :) Czyli proszę państwa, mam własny serwer i domenę. Po 10 latach używania komputera (no, ciut mniej - 9 lat i 7 miesięcy).
Kino, ech kino :)
No to jestem po Episode 3. Jak to ktoś wcześniej na Joggu napisał "mogę umrzeć" :) A tak na serio jak by nie problemy z dostaniem się do kina osoby posiadającej bilety i nei nasze denerowanie się to by było jeszcze lepiej.
Sam film... Dobry. Od 1 lepszy na pewno, od 2 - nie wiem. Muszę jeszcze kilka razy obejrzeć. Na pewno ciekawsze walki są. Podokańczanie luźno latających wątków ze Starej Trylogii. Ciekawy oddech Dartha Vadera :) Do tego rzecz, która mi się trochę nie podoba: [spoiler]Leia w części 6 mówi "Luke: Leia. Pamiętasz swoją matkę? Leia: Tylko troszkę. Umarła gdy byłam bardzo mała.". No cóż, za bardzo to nie mogła pamiętać, bo Padme umarła w połogu :)[/spoiler]. Ale film dobry. Jak to SW. Oczywiście lecące w dal napisy po polsku spowodowały niemiłą reakcję widowni, ale trudno :)
The saga is complete
Pierwszy taki połów w życiu
Chęć na fotografowanie błyskawic kiedyś już mnie naszła. I teraz, skoro tylko zaczęło grzmieć, chwyciłem za zaawansowny aparat Nikon Coolpix 8700. Tryb zdjęć UltraHS, nakierować na teoretycznie czysty fragment nieba i fortografujemy. Jak nic nie znajdziemy to kasujemy i próbujemy raz jeszcze. Łącznie około 40 prób. Potem wpadłem na pomysł, że nagrywanei w tym aparacie ma 30 klatek a skundę w rozdzielczości 640x480 - znaczy takiej samej jak UltraHS robi zdjęcia i nieco wolniej. A nuż się uda? A będzie lepiej, bo mam 35 sekund na dostrzeżenie błyskawicy. I proszę państwa - udało się!
Tak oto, z 40 prób i 256 MB (pojemność karty) materiału źródlowego wyselekcjonować mi się udało 21 zdjęć, łącznie 2,21 MB piorunów. Plus jeszcze jeden mikro filmik zaraz sklecę, bo bardzo ładny - leci ptak, a za nim piorun nagle błyska :)
Na przyszłość już wiem, żę filmowanie będzie najlepszą metodą na łapanie piorunów. A oto dzisiejsi zwycięzcy:

Plakat
Tak właściwie to niestety nie miałem miejsca w którym mógłbym przywiesić plakat z "Zemsty Sithów" z wczorajszej Gazety z wyboru. Na jednej ścianie są dwa plakaty, a drugiej kalendarz i 3 obrazki, na trzeciej okno, a na czwartej drzwi i szafa. Na szafie nie powieszę, na drzwiach też nie, bo rzadko są zamknięte (jestem otwarty człowiek). Dlatego też niestety postanowiłem zostąpić nim aktualnie wiszący na ścianie plakat "2000 powodów dla których warto mieć MS Office 2000". Trudno, jakoś to przeżyję :)
Wygrzebane...
"Jeśli odtworzysz CD Microsoftu od tyłu, usłyszysz satanistyczne texty, ale to jeszcze nic...., jeśli odtworzysz go od przodu zainstaluje sie Windows"
GG7
Padu-Padu 7 się zbliże. Serwery rejestracji GG nie działają. Atak DDoS użytkowników innych komunikatorów, czy testy GG7? :)
W każdym razie, nowe GG ma oferować wideokonferencje (na zasadzie peer-to-peer - cokolwiek to znaczy. jak na takiej samej zasadzie jak obecne rozmowy głosowe to ja dziękuję), ma być skierowany na rynek polski. Co do bezpieczeństwa - nie dowiedzieliśmy się nic:
"Gadu-Gadu jest jednym z wielu programów instalowanych w komputerach i na pewno nie tym, które powoduje, że użytkowanie komputera staje się niebezpieczne."
Do tego zmiany wizualne (znowu ciekawe co to znaczy - więcej reklam? czy może nowy, lepszy, bardziej pomarańczowy wygląd? :)) I normalnie ma mieć wtyczki (!).
"A co jest konkurencją Gadu-Gadu? W zakresie komunikatorów adresowanych do przedsiębiorstw mamy do czynienia z innego rodzaju konkurencją niż ta, którą mamy na rynku komunikatorów masowych. Mam na myśli na przykład komunikator Lotus czy bardziej globalny komunikator Reutersa. Mamy nadzieję, że na naszym rynku będziemy w stanie zaoferować atrakcyjne usługi. W każdym razie nie chcemy tworzyć komunikatora, który będzie zamknięty na obecna społeczność Gadu-Gadu."
O żadnym z tych komunikatorów nie słyszałem szczerze mówiąc. A pan odpowiadający na wywiad tutaj bardzo dyplomatycznie postąpił nic nie wspominając o rzeczywistej konkurencji GG na ryku masowym - Tlena i Jabbera
Wywiad dostępny na stronie IDG.pl. Ciekawe co to będzie...
Nadejszła wiekopomna chwila...
Psze państwa, oto nowy styl dla tego Jogga. Który nawiązuje do powstającej i zbliżającej się wielkimi krokami strony ktos.info (Homepage v8). Znaczy strona będzie miała prawie identyczny styl :)
Wykorzystano tutaj doświadczenia milionów pokoleń w dziedzinie tworzenia szablonów dla Joggera ;) Znaczy chciałem powiedzieć stronkę riddle'a o sztuczkach w szablonach i poprzedni szablon mój i jeszcze poprzedniejszy na podstawie szablonu dakilli ;) Szablon jest teoretycznie zgodny z XHTML 1.0 Strict, ale duża większość notek - nie. I dlatego walidatorem lepiej nie sprawdzać tego...
I jednocześnie, wraz z nowym szablonem, nadchodzi zmiana formuły tego Jogga. Jak wspomniałem wielkimi krokami zbliża sie ktos.info, a razem z nim dev.ktos.info, na którym znajdzie się devlog, czyli blog tylko i wyłącznie o projektach programistycznych. Tutaj nie będzie już o tym niczego. Tylko cała reszta zostanie. To znaczy, stare notki nadal zostaną, ale nowe już sie nie będą pojawiać.
Miłego dnia :)
Update: jeszcze muszę zmienić oznaczenie kodowania z iso-8859-2 na utf-8. Ale to po powrocie z pedałowaia
Apele
Z pewnością nikt tego nie przeczyta, ale ja i tak mam dwa apele.
Jeden. Ludzie! Outlook i Outlook Express to dwa rózne programy. I piszę się to O U T L O O K. Nie Outlock, Outluk, Otluk, Ołtlock czy inaczej. O U T L O O K. A że Outlook Express i zwykły to dwa rózne programy to inna sprawa. Jak potrzebujecie pomocy dotyczącej Outlook Expressa to nie piszcie że macie problem z Outlookiem! Outlook Express to klient e-mail, popularny, choć traci na rzecz Thunderbirda. A Outlook to PIM i kleint e-mail. I on na razie godnego przeciwnika na platformie Windows nie ma. Albo ja takiego nie widzę ;). I póki Sunbirda nie zaintegrują z Thunderbirdem i nie ulepszą, ewentualnei nie sportują Evolution na Windowsa to nie będzie miał. Dlatego też ci, który polecacie ludziom Mozilla Thunderbird. Nie polecajcie tego programu tym, którzy używają Outlooka. Tym od OE możecie. Bo za zwykłym Outlookiem to TB nie ma szans!
Dwa. Kierowcy! Rowerzysta też człowiek! Jak się go wyprzedza to nie w odleglości 5 cm od niego! A piesi! Wy jak chodzicie to chodźcie tak aby można byłóo was wyminąć, a nie od jednego boku do drugiego na drodze (nie dotyczy pijanych ;), ewentualnie całą szerokością drogi.
Dobra, wyżaliłem się. Ech, zmęczony jestem pedałowaniem, idę się napić.
Rower - pierwsze wrażenia
Wczoraj sobie kupiłem rower. I dziś, po maturze z informatyki i po deszczu mogłem się przejechać. Wrażenia - fajny rower, tylko treba go dostroić. No bo amortyzator za miękki, hamulce nie hamują, przerzutki tylne przesunięte (zamiast 1 mam 2 itd.), przerzutki przednie wymagają niewielkiej poprawki.... Licznik dzisiaj założony nie działa, światełka muszę sobie kupić. DO tego wydrukować lepszy plan miasta, aktualny jest do niczego. Do tego muszę pamiętać o wożeniu (dziwnie mi nie pasuje to slowo, ale poprawnie jest ;)) ze sobą aparatu, bo dzisiaj widziałem piękne obrazki (kałuża zajmująca całe skrzyżowanie, przez którą przejeżdzał maluch i ledwo przejechał :)). No to chyba tyle z rzeczy do zrobienia. Rzucę to do Outlooka i wgram do komórki aby pamiętać.
A o maturze z informatyki nie będę się wypowiadał.
Rower
Kupiłem sobie rower. Makrokesz tak zwany, znaczy rower z Makro :) Czarny, rama stalowa niestety, przerzutki Shimano symbolu nie pamiętam, manetki typu Rapid Fire, amortyzowany przód i tył, przedni hamulec tarczowy, tylny V-brake. 800 zł. Więcej grechów nie pamiętam :)
Jedyne zdjęcie na razie (z góry przepraszam za jakość):

Przed wprowadzeniem na balkon.
Zobaczymy jak się będzie jeździć :)
Ech piractwo :)
W moim mieście normalnie natrafili na jakiegoś gościa co piraty sprzedawał i go i jego klientów policja zaatakowała. Powiedziano też, że policja zajmować się będzie "korupcją, rozbojami i piratami". Szkoda, że nie innymi priorytetami bo ja osobiście byłbym za zwalczaniem rozbojów, rozbojów, rozbojów i korupcji. Piratów można zaatakować, jak się pozbędzie rozbójników. Na ale oczywiście na Onecie mogłem przeczytać rózne komentarze, broniąće piratów, będące przeciwko nim, wypowiedzi Linuksowców zachęcaących do tego systemu (i oczywiście kłótnie w stylu "Linux to tylko router do Neostrady"). Ale tak nawiasem to z ciekawszych rzeczy doszło do tego, aby wymienić 10 systemów operacyjnych :)
Ech, kiedy dostanę nowy dysk. Tak aby zainstalować na nim Ubuntu (które to płytki już lecą), system, który jak mam nadzieję, będzie działał lepiej niż Mandrake 6.1... I na tym dysku znajdzie też swoje miejsce BeOS MAX 3, który obecnie nie jest na moim dysku, zastąpiony przez Windows 2003 Server.
A teraz pytanei do Linuksowców, których na Joggerze jest sporo: Czy wiecie, czy można Linuksa (Ubuntu) uruchamiać z Bootloadera Windows NT? Czy będę zdany tylko na LILO czy innego GRUBa? Z pewnych względów wolałbym natywny bootloader Win 2K3...
Cud?
Przed momentem moja mama mnie zabiła prawie taką rozmową:
Mama: Co sądzisz, abyśmy wzięli laptopa na raty? Tylko po 100 zł.
Ja: Ale ile rat? 56?
Mama: Nie, 24.
Ja: A po co nam laptop?
Mama: No ja wiem, że ty byś chciał. A jak zbieramy na coś to nigdy nie uzbieramy, a tak na raty to może się uda.
Czyżbym mógł się spodziewać kiedyś na przyszłość (najchętniej wakacje) laptopa? Zawsze o tym marzyłem, to prawda. Bo to co leży w szafie (bez zasilacza) to może i kiedyś był laptop, ale teraz to ruina. Pożyjemy zobaczymy. A jakby Darkness zakupił w końcu ten samochód, a ja tą kartę WLAN to już się umawiamy na wardriving samochodem ;)
Po 10 maja mogę się spodziewać nowego roweru. Tak jak powiedziałem - jak coś mi się w tym rozpadnie to ja chcę nowy. A że się rozpadło, to obietnicę treba wypełnić. Jakieś nędzne grosze odłożone, a rower może być dobry. Co prawda "makrokesz" to będzie, ale na taki sam o lepszej jakości mnie nie stać :( A jak na tym jeździłem 7 lat, a to też był z hipermarketu, to może nie będzie tak źle. Ja tam wyczynowo nie jeżdżę ;)
A to ja ;)
Ech, zainspirował mnie riddle. I stworzyłem nową wersję southparkowej karykatury mojej.
![[img] [img]](http://img216.echo.cx/img216/1572/ktos5mf.th.png)
Updejted: Okulary mogą wyglądać nieprawidlowo, ale takich jak moje nie było i nie chcialo mi się robić. :)Niektóre elementy dodane z rozpędu :)
