Z archiwum W
Microsoft Windows [Version 5.2.3790]
(C) Copyright 1985-2003 Microsoft Corp.
F:\Documents and Settings\Ktos>uptime
\\KOSIARKA has been up for: 0 day(s), 0 hour(s), -1 minute(s), -80 second(s)
Estimate based on last boot record in the event log.
See UPTIME /help for more detail.
Faaaajnie :)
Trojany w XP :)
"po dokładnym zeskanowaniu windows Xp mozemy w nim znalesc trojany;/oczywiscie nie w kazdej wersji i nie wykryjemy tego normalnie skanując win" - post o takiej treści znalazłem w pewnym portalu. Więc oczywiście raz dwa wrzuciłem płytkę z WinXP do skanera. Zarówno oryginalną, jak i nie. No i ja tam nic nie widzę! Płytka jak płytka, tak samo wygląda po zeskanowaniu jak i w rzeczywistości... Nie no, nie odbija tak światła jak jest wyświetlana jako obrazek ;) A na serio w dalszej części tego posta było, że po przeskanowaniu %WINDIR%\SYSTEM32 znajduje się wirusy. No cóz, jak ktoś sobie pozwoli zainstalować trojany to one zwykle się tam instalują...
Z innej beczki: po tygodniu niezaglądania o folderu SPAM w Outlooku dzisiaj tam spojrzałem. 74 mejle oznaczone jako nowe. Chyba się tego konta pocztowego pozbędę... I zostanie tylko GMail...
Pochwalić Microsoft?
Tak! Za ich świetną bazę wiedzy. Chodziło o to, że w moim programie pocztowo-organizerowatym Outlook 2000) od jakiegoś czasu nie dawało się kliknąć opcji "Dostosuj Outlook na dziś". Po prostu nie działała. Wyciągnąłem wniosek, że pewnie się tak stało po instalacji SP2. Więc bach "outlook na dziś" do wyszukiwarki na stronie Microsoftowej i raz dwa znalazło, że poprawka krytyczna numer któryś tam (do Internet Explorera, bo na tym jest oparta strona "Outlook na dziś") robi dokładnie taki efekt i co zrobić, aby to poprawić (dodać klucz w rejestrze). No i regedit w ruch i nareszcie mozna sobie zmienić tą stronę startową Outlooka. I kto tu mówi, że MS jest do niczego? Bazę wiedzy mają niezłą ;) A dla potomności jest to artykuł KB820575.
Cytat dnia :)
"Kiedys jak ktos popelnial bledy ortograficzne nazywano go tumanem, teraz - dyslektykiem."
Do niektórych widocznych w Internecie to pasuje idealnie :)
Uniwersalność? :/
W mojej szkole zażyczyli sobie, aby bibliografię na maturę ustną z polskiego przynieść na specjalnych arkuszach. Te arkusze rozdawano na lekcji na której mnie oczywiście nie bylo, ale miały być też dostępne w Internecie. Znalazłem je dopiero po zapytaniu się kolegi, gdzie są, ale to nieważne ;) Ale wlazłem na odpowiednią stronę i pociągnałem, wypełniłem i wydrukowałem. I niby wszystko OK. Jednak pozostaje to jedno "Ale". To które, także się pojawia przy dużej iości stron internetowych urzędów itp. Znaczy si chodzi o to, że pliki do pobrania były w formacie Worda. Ale do licha! Obsługę wielkości czcionki (notabene do 16pt - po co takie woły - ślepi ci nauczyciele od siedzenia nad sprawdzianami? ;)) i tabelek posiada o ile bardziej przenośny format RTF! Nie mozna było by tego użyć? A jak akurat ktoś nie ma Worda czy OpenOffice (to akurat mało prawdopodobne)? Podobnie często są różne rzeczy rozprowadzane jako plik Excela, dużo jest prezentacji PowerPointa... Brakuej niestety tego uniwersalnego formatu dokumentów. A szkoda.
Bluetooth
Ta technologia jest genialna - przyznaję to po pierwszym dniu użytkowania adaptera BT współpracująćego z komórką. FMA w połączneiu z BT u T610 daje mi do ręki możliwość sterowania komputerem - na przykład Winampem, albo BSPlayerem z odległości tych przepisowych 10 metrów. Nie jestem przywiązany już do kabelka. Hura! :) transfer jest z 10 razy szybszy niż przez port szeregowy. Ale niestety intligentny program XTNDConnect nie chce się synchronizować. Mobile Phone Monitor telefon wykrywa i niby wszystko jest OK, ale sam rpogram nie chce się połączyć. Czyli na razie komunikacja z Outlookiem wstrzymana :/ Szkoda. Ale może się znajdzie jakieś rozwiązanie...