Niemiło...
Włączam komputer, a Psi wita mnie poradą dnia i formularzem zakładania konta. Co jest? Odbudowałem moje ustawienia, po restarcie Psi - to samo. Popatrzylem do katalogu PsiData, próbuję cokolwiek otworzyć - "Odmowa dostąpu". jasny gwint, co się dzieje. Otwieram "Moje dokumenty", pierwszy lepszy plik - "Odmowa dostępu". Chkdsk poszedł w ruch, błędy jakieś wykrył, niby naprawił, ale nic z tego. Dalej odmawia mi dostępu beszczelnie do moich własnych plików! Próba odszyfrowania ich kwitowana jest takim samym komunikatem.
Wygląda, jakby jakimś cudem EFS padło. Nie mam dostyępu do moich właśnych zaszyfrowanych plików. Reinstalacja certyfikaty nic nie daje. Ech... Trzeba było sięgnąć po backup danych. Jedyne, czego mi żal to strata prawie dwutygodniowego archiwum w Psi. Całą resztę się dało odzyskać, a tego niezbyt - backup był z pierwszego stycznia. No trudno. Ale za to postaniowiłem nareszcie zaktualizować Psi i mam teraz 0.9.3. Ale chyba niedługo trzeba Psi-psz zainstalować, jako, że indicatora strasznie mi brakuje :) Opisy pod kontaktami to nie, indicator ważniejszy :)