Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Hipermarket

02 grudnia 2004, 20:48:27. Niewiadomoco , 0.

Rany, jakie te hipermarkety są okropne. Całkowicie mnie rozwścieczyły i ezbudzily niespotykaną agresję. Co tam kierowcy i ich problemy z agresją jak w hipermarketach jest gorzej! Jako że zostałem zmuszony do posługiwania się okropnie dużym i całkowicie niesterownym wózkiem na kółkach zamiast normalnego ręcznego miałem znaczne trudności w przepychaniu się w zaukach centrum handlowego. po pierwsze wóxek jest tak podsterowny jak chyba nic na świecie.. Bo ozywiście inteligentne wóźki z Leclerca musza mieć zablokowane skręcanie tylnych kół. Przez to promień skrętu jest stanowczo za duży aby przy okazji nie wpaść na kogoś. Do tego był tłok. Starszny, dawno takiego nie było. A ludzie zamiast normalnie szybko się porsuzać po sklepie musieli oczywiście się wlec, zatrzymywać w najbarziej niespotykanych momentach... W dodatku nigdy nie wiadomo, z której strony wyjedzie nagle pędząca "ile fabryka dała" maszyna do czyszczenia podłogi z maniakalnym psychopatą za kierownicą czy też eewntualnie akurat nie przyszła pora na dostawę olbrzymiej ilości wody mineralnej czy innych specyfików. I mamy zatamowany ruch takimi specjalnymi "lawetami" z tym całym stuffem. Kolejna sprawa - dlaczego duża grupa ludzi zostawia swoje wózki na środku szlaku komunikacyjnego, blokując ruch? Dobrze, że nie stawiają ich w poprzek. Bo przecież nie można zostawić wózka w miejscu gdzie nie ma ruchu tylko trzbe asię z nim pchać w największy tłok? Wyżyłem się dopiero na pustym parkingu, gdzuie mogłem przyśpieszyć. Ale się ze mnie śmieli że mało co, a w jutrzejszej gazecie znalazłoby się stwierdzenie: "Kilku klientów hipermarketu odniosło rany w wyniku zderzenia z wózkiem na zakupy kierowanym przez agresywanego nastolatka. Marcin B. nie miał alkoholu we krwi, ale dostał 10 punktów karnych za przekroczenie prędkośći i nieostrożne prowadzenie"...

Jutro matura z informatyki (próbna). Ciekawe jak pójdzie. I dlaczego ja ją zdaję? Jako jeden z 8 osób w szkole (5 od nas z klasy). W tym jedna dziewczyna :)

"Miłość jest cudowna ale tylko wtedy, gdy jest kogo nią obdarzyć"

Komentarze

  1. Pilot
    18 grudnia 2004 16:22:32

    Generalnie wózków jeżdżących tylko na 4 kołach nie toleruję :] Jak już coś jeździ, to zawsze wybieram wózki z jednym (piątym) kołem nieskrętnym, ale wcale nie piątym kołem u wozu. Oczywiście takie wózki dostępne są wśród znanych mi sklepów tylko w Macro, ale co tam :P. Generalnie przy wózku ważącym 4x więcej jeździ mi się 4x lepiej niż wózkami, w których każde koło się kręci jak chce (jak wózek ważący 40 kilo zawrócić, jeśli po przekręceniu dalej jedzie tam gdzie jechał, tylko bokiem, jak to mają we zwyczaju zwyczajne wózki hipermarketowe?). Jak się robi naprawdę większe zakupy, to wózek o porządnej skrętności a jednocześnie blokadzie poruszania się w bok jest niezastąpiony.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.