Nie to samo
Siedzisz i wgapiasz się w lecące z jednego komputera na drugi gigabajty danych. W międzyczasie procenty szyfrowania dysku zewnętrznego rosną i rosną.
Drugi monitor wypełniają archiwalne wpisy z pewnego dość starego bloga. Tu ktoś wspomina hackowanie Policji, tam twierdzi, że geek to osoba towarzyska, a inni się z tego śmieją.
Dopada nostalgia. Tylko kilka lat, a w Sieci jak pół wieku.
Czasem mnie dopada, aby wrócić, pisać, komentować i cieszyć się tym, zamiast próbować mieścić w 140 znakach pisząc o aktualnej pogodzie i jedzeniu. Zamiast klikać jeden przycisk wszędzie.
Ale to już nie to samo. Świat się zmienił. Sieć się zmieniła. Ja się zmieniłem.